Konflikt w małżeństwie

Jeśli chodzi o relacje międzyludzkie najczęściej trafiają do mnie pytający, którzy chcą wiedzieć nieco więcej o obecnej sytuacji w związku, małżeństwie czy w przyjaźni, jednak nieczęsto dotyczy to poważnych konfliktów czy wręcz odejścia jednej osoby od drugiej. A właśnie z taką sytuacją ma do czynienia Seeker tutaj.

Konflikt w pewnym małżeństwie doprowadził do tego, że jedno z partnerów odeszło i wyprowadziło się z domu. Pytanie, które stawia Seeker, dotyczy ratowania małżeństwa lub ewentualnie wskazówek, co teraz?

Seeker czekał długie tygodnie aż będę mogła usiąść do tego rozkładu i w takich sytuacjach nie jest łatwo patrzeć na Karty, które nie do końca dają odpowiedź, jakiej oczekuje osoba po drugiej stronie. I tak właśnie jest przy tym czytaniu.

Obok 10 Kart tego rozkładu plus Karta, którą wyliczyłam na bieżący rok, Koło Życia. A z tych 10 kart aż 4 mówią o jednym (chociaż różnymi słowami) – mianowicie o odejściu, o rozpoczęciu nowego rozdziału, o pozostawieniu za soba tego, co już nam nie służy.

Jak łatwo można się domyślić, nie jest to wiadomość, którą ludzie liczący na pojednanie chcą usłyszeć. Zawsze jednak powtarzam, jakie są moje przekonania i system wartości, jeśli chodzi o czytanie Tarota i w jakim duchu ja owe czytania wykonuje: ponieważ osobiście wierzę i uważam, i jestem zdania, że przyszłość nie jest wykuta w kamieniu, a skoro nie jest wykuta w kamieniu, to nie jest to po pierwsze coś z nieodwracalnego, a po drugie oznacza to, że nie da się tego wywróżyć czy przewidzieć – więc to, co ja oferuje moim Klientom, to takie spojrzenie za kurtynę obecnej sytuacji, rzut oka za kulisy w tym momencie. Jeśli jutro jedno z tych małżonków obudzi się i postanowi pójść w stronę, o której 12 h wcześniej idąc do łóżka w ogóle nie myślało, wówczas całe czytanie traci moc.

Lekcja Seekera, tudzież nauka, którą Karty wskazują do przyswojenia w tym roku, to przede wszystkim pogodzenie się z tym i zaakceptowanie, że są dni lepsze i gorsze, odnosimy sukcesy, ale też potykamy się, niektóre rzeczy idą po naszej myśli, niektóre wręcz przeciwnie – bo tak wygląda cykl życia właśnie, tak wygląda Koło Fortuny. Uważam, że najszczęśliwszą osobą największe szanse ma być człowiek, który jest w samym centrum tego koła i jego ruch nie wpływa na niego i nie szarpie nim tak mocno, bo potrafi odnaleźć swój wewnętrzny środek harmonii, swoją wewnętrzną równowagę i spokój, troszkę jak Stoicy.

Moje Karty pozostawiły tak naprawdę kwestie ostatecznego rezultatu otwartą. Dlaczego tak uważam? Ponieważ widzę je wszystkie jako jednoznacznie pokazujące uczucie, miłość, jednakże może to być nowa miłość… Karty pokazują zmianę i najprawdopodobniej będą to według nich zmiany na lepsze, pytanie tylko, czy Tarot za zmianę na lepsze uważa to samo, co Seeker? Nie rozkładam Kart dla osób trzecich, nie pokuszę się więc o interpretację w rodzaju “na pewno to z małżonków w osobności postanowi jednak dać małżeństwu szansę i wróci, co sprawi, że ta miłość, którą widzę, będzie tą samą miłością, czyli małżeństwem, aczkolwiek na nowym, kolejnym etapie, w następnym rozdziale ich wspólnego życia” – Nie, taka interpretacja nie jest tym, co widzę, i tym, co odczuwam jako wibrację tego rozkładu. I tutaj ciekawa sprawa, ponieważ mam zwyczaj pytać moje Karty, czy są w tym momencie właściwą talią, by razem ze mną wziąć udział w czytaniu dla danej osoby – obie pierwsze talie, które zapytałam odpowiedziały odmownie i dały obie tę samą kartę…

Nigdy wcześniej nie miała podczas mojej pracy z Tarotem taka sytuacja miejsca i odebrałam to jako odmowę od danych Talii, jeśli chodzi o branie udziału w czytaniu.

A może jest tutaj drugie dno? “nie weźmiemy udziału w tym czytaniu, ponieważ to małżeństwo się zakończyło i teraz obydwoje małżonkowie rozpoczynają nowe życie – czy są tego świadomi (jak jedno z nich, które odeszło), czy jeszcze nie (jak to drugie, które czeka)”.

Przekazywanie takich wieści jest trudne i wymaga ogromnej empatii i ważenia każdego słowa, nie mówiąc już o tym, że nie jestem od oceniania, dawania rad lub dawania bądź odbierania nadziei. Absolutnie. Jestem tylko osobą, która na moment przytrzymuje tę kurtynę, by można było zerknąć za kulisy – ale co się za nimi dzieje i co osoba patrząca z tym zrobi, to już wszystko nie w moich rękach.

Gdy tylko dostanę wiadomość za jakiś czas, jak to się potoczyło, dodam informację o tym. Ostatecznie wszyscy potrzebujemy jakiegoś zakończenia w każdej sytuacji niemalże, nawet jeśli nie zawsze jest ono takim, jak byśmy je sobie wyobrazili.

Published by The Tranquility Tarot

Welcome to my blog where I share the Tarot readings on different topics. I hope you will find your safe space here with like-minded people. Feel free to contact me anytime. Enjoy! Witam na mojej stronie z rozkładami Tarota. Mam nadzieję że odnajdziesz się w tej bezpiecznej przestrzeni wśród podobnie myślących ludzi. Zawsze tez możesz się ze mną skontaktować. Inspirującej lektury!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: